Get Adobe Flash player

W wrześniowy poranek, dzieci z kl. „0”, wyruszyli na wycieczkę do Sienna. Na miejscu czekali już na nas gospodarze z zaplanowanymi zajęciami. Poznaliśmy odżywcze właściwości buraka, wykonaliśmy buraczaną sałatkę i sok z buraka. Wzięliśmy udział w warsztatach plastycznych zrobiliśmy jesienny linoryt. Spacerowaliśmy  po parku w poszukiwaniu jesiennych skarbów. Trochę zmęczone ale pełne wrażeń dzieci zasiadły do stołu, aby zjeść przygotowane przez rodziców kanapki i posmakować herbatę lipową. Po posiłku mogliśmy nakarmić zwierzęta, konie, kozy i króliki. Przed powrotem każdy spróbował swoich sił na torze przeszkód. Zadowoleni, pełni wrażeń szczęśliwie wróciliśmy do szkoły.

A. Okraska

Już od kilku miesięcy klasa czwarta niecierpliwie wyczekiwała 17, września 2014 r.To w tym dniu uczniowie mieli wyruszyć w głąb Borów Tucholskich, by przez trzy dni zakosztować życia w łączności z naturą. Kadra nauczycielska zrobiła wszystko, by każda chwila była odpowiednio wypełniona. W końcu nadszedł upragniony dzień i dzieci zaopatrzone w śpiwory, plecaki oraz czułe uściski od rodziców ruszyły w drogę ku Okoninom Nadjeziornym. Już od chwili przyjazdu na miejsce zachwycił ich uroczy widok małych domków porozrzucanych po leśnej polanie z malowniczym jeziorem w tle. Ulokowaniu w domkach towarzyszyły odwieczne targi - kto z kim ma zamieszkać? Ostatecznie plecaki zostały rzucone w pośpiechu a dzieci ochoczo wyruszyły poznawać teren. Po chwili zajęte były wszystkie huśtawki i drzewa. W ruch poszły piłki. Mali obozowicze nawet się nie zorientowali jak szybko minął czas, gdy opiekunowie ogłosili zbiórkę na posiłek. Chwilę później rozlegał się już tylko stukot sztućców i apetyczne mlaskanie. Reszta dnia również wypełniona była po brzegi. Ulubione przez wszystkich podchody i masa ruchu na świeżym powietrzu tak zaostrzyły apetyt, że mimo obfitej kolacji kiełbaski pieczone na ognisku rozchodziły się błyskawicznie.  Wkrótce dzieci udały się na upragniony wypoczynek.
Kolejne dni mimo niesprzyjającej pogody upływały nie tylko pod znakiem zabaw i śmiechu ale zawierały również elementy nauki, poznawania otaczającej przyrody i wzmacniania koleżeńskich więzi. Nad całością czuwali troskliwi nauczyciele, starający się zagospodarować każdą chwilę i jednocześnie czuwający nad bezpieczeństwem pociech. W ostatni, pożegnalny wieczór zorganizowana została wyśmienita zabawa w ciemnościach dzikiego lasu przy której rozerwali się wspólnie uczniowie i nauczyciele. Kiedy nastał dzień wyjazdu, wszystkim żal było opuszczać to wyjątkowe miejsce. Ostatnie pamiątkowe zdjęcia, inspekcja czystości w pokojach, rzut okiem na jezioro i cała roześmiana hałastra rozpoczęła drogę powrotną do Przyłęk. Jeszcze przez kolejny tydzień trwały w szkole ożywione dyskusje i radosne wspomnienia z chwil przeżytych na biwaku.

M. Kopczyński​

Czytaj więcej: Zielona szkoła

824549
Dzisiaj
Wczoraj
Ten tydzień
Ten miesiąc
78
103
1055
4364

Twoje IP: 18.205.176.85
Server Time: 2019-11-18 18:26:24

Partnerzy